Planował zamach terrorystyczny na polityków. Prokurator przekazał szczegóły
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-latka, który planował zamach terrorystyczny na czołowych polskich polityków.
Planował zamach na polityków. Korneluk odniósł się do sprawy
Dariusz Korneluk, prokurator krajowy, odniósł się do zatrzymania 23-letniego mężczyzny w TVN24.
– W tej sprawie na ten moment możemy powiedzieć, że trwają czynności. Funkcjonariusze policji, przeglądając różne strony internetowe, natknęli się na wpisy sugerujące możliwość popełnienia przestępstw na szkodę polityków, przestępstw bardzo poważnych – poinformował.
Prokurator potwierdził, że zarzuty wobec zatrzymanego 23-latka obejmują "przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych i zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa". – Tak, jest taki kierunek śledztwa – dodał.
Nie chciał jednak mówić o szczegółach.
– Poczekajmy na oficjalne stanowisko prokuratury, która prowadzi to postępowanie – podkreślił.
Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara do 20 lat więzienia. Dariusz Korneluk ocenił, że "zagrożenie karą pokazuje, z jakim typem czynu zabronionego mamy do czynienia".
23-latek planował zamach terrorystyczny na polityków. Grozi mu do 20 lat więzienia
CBZC przekazało w komunikacie, że policjanci z CBZC na internetowej grupie o tematyce broni palnej, zauważyli wpis z apelem o wyeliminowanie wielu osób oraz pytanie o możliwość zorganizowania skoordynowanego zamachu. Później okazało się, że chodzi o zamach na czołowych polskich polityków.
– Przeprowadzone w dalszej kolejności ustalenia wykazały, że za ten wpis odpowiedzialny jest 23-letni mieszkaniec woj. lubelskiego, do którego niezwłocznie udali się funkcjonariusze CBZC – st. post. Michał Pietraszko z zespołu prasowego CBZC.
Prokurator przedstawił zatrzymanemu mężczyźnie zarzut "podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa, zarzut przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, jak również zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa".
– W związku z obawą ukrycia przez mężczyznę na terenie posesji przedmiotów służących do popełnienia powyższych przestępstw, na miejsce wezwano przewodnika psa do wyszukiwania broni i materiałów wybuchowych z placówki Straży Granicznej – dodał Michał Pietraszko. Pies niczego nie znalazł.
Na wniosek prokuratora sąd aresztował mężczyznę na 30 dni. Grozi mu do 20 lat więzienia.